akcja Pajacyk

www.krokpokroku.org

ABAI

Behawioryzm czy psychologia uczenia i warunkowania? Zmierzch „izmów” w psychologii

Romuald Polczyk
Instytut Psychologii UJ

Wystąpienie wygłoszone będzie przez osobę sympatyzującą z psychologią uczenia i warunkowania, lecz niewierzącą w "izmy", to jest w to, że jedno podejście w psychologii wystarczy do jej uprawiania, a w szczególności nie wierzącej w to, że takim podejściem może być behawioryzm.
Psychologia ma dosyć osobliwą historię rozwoju, polegającą na tym, że nowopowstające wielkie kierunki próbowały każdorazowo zaprzeczyć niemal wszystkim osiągnięciom kierunku poprzedniego oraz głosić siebie jako jedyne właściwe podejście w psychologii. Tak było kolejno z psychoanalizą, behawioryzmem i psychologią poznawczą. Tego typu monopolizujące myślenie dotyczyło również psychoterapii. O ile w medycynie od początku jej istnienia było oczywiste, że różne schorzenia leczy się różnie, o tyle w psychologii poszczególne wielkie kierunki uważały siebie za jedynie słuszną podstawę skutecznej psychoterapii każdego niemal zaburzenia. Tego typu myślenie wydaje się obecnie być stopniowo przezwyciężane, jednak nadal wielu zwolenników terapii behawioralnej głosi pogląd o jej zdecydowanie lepszej ogólnej skuteczności w porównaniu z innymi terapiami, a nawet pogląd taki, że jest to metoda terapii uniwersalna.
Przedstawione zostaną argumenty na rzecz poglądu takiego, iż dla rozwoju psychologii uczenia i warunkowania, jak również dla rozwoju związanej z nią psychoterapii behawioralnej szkodliwe jest twierdzenie, iż jest to kierunek oraz psychoterapia wyraźnie lepsza od innych. Korzystne natomiast dla tego rozwoju są analizy i eksperymenty badające, w jakich warunkach i w wypadku jakich pytań badawczych podejście behawioralne jest najkorzystniejsze, oraz w wypadku jakich dysfunkcji, w jakich warunkach i wobec jakich pacjentów najskuteczniejsza jest terapia behawioralna.